Mój plan na Rzym w 3 dni wygląda tak: pierwszego dnia spacer po historycznym centrum i Zatybrzu, drugiego Watykan, a trzeciego Koloseum, Forum Romanum i Palatyn. Najpierw zarezerwujcie wejścia do Muzeów Watykańskich i Koloseum, a dopiero potem dopasujcie kolejność dni. My przygotowania trochę zlekceważyliśmy i skończyło się staniem w kolejkach. Poniżej znajdziecie nasz plan zwiedzania, konkretne noclegi, jedzenie, mapę noclegów i miejsca, które można zobaczyć bez płacenia za bilet.
Dwie ważne rzeczy do budżetu: podejście do Fontanny di Trevi kosztuje 2 euro, ale oglądanie jej z placu nadal jest bezpłatne. Zwykły bilet do Panteonu kosztuje 7 euro. Nie traktujcie też biletu „bez kolejki” jako obietnicy wejścia bez żadnego czekania: rezerwacja pozwala ominąć kasę, natomiast kontrola bezpieczeństwa nadal obowiązuje. W Rzymie właśnie takie szczegóły potrafią zdecydować, czy dzień spędzicie na zwiedzaniu, czy przed wejściem.
Co zarezerwować przed wyjazdem do Rzymu?
- Bilety do Muzeów Watykańskich i Kaplicy Sykstyńskiej oraz do Koloseum. Sprawdźcie dostępne godziny, zanim rozpiszecie plan na poszczególne dni.
- Nocleg w dogodnej lokalizacji. Poniżej podaję konkretne miejsca, a w osobnym artykule mam porównanie dzielnic Rzymu.
- Przeczytajcie praktyczne instrukcje: zwiedzanie Watykanu, bilety do Koloseum oraz czy opłaca się Roma Pass.
Korzystam też z bezpłatnych wejść do saloników lotniskowych i bardzo sobie to chwalę. Przed wyjazdem sprawdźcie, czy Wasza karta bankowa lub członkostwo obejmuje salonik na wybranym lotnisku. Zwróćcie uwagę na opłaty, liczbę wejść i zasady dla osoby towarzyszącej. Warunki zależą od konkretnego produktu, więc najlepiej sprawdzić je bezpośrednio w swoim banku.
🏷️ Wypróbowałam rabat 5% na rezerwacje w aplikacji GetYourGuide pobranej z tego linku. Kod CESTUJZABABKU5 działa tylko w tak pobranej aplikacji; sprawdźcie naliczenie zniżki przed zapłatą.
Rzym w 3 dni: nasz plan zwiedzania
W Rzymie zabytki są niemal na każdym kroku, ale podobnie jest z turystami, szczególnie od kwietnia do października. Nie chcę, żebyście powtórzyli nasz błąd: wejściówki kupcie wcześniej. Kolejka osób bez rezerwacji do Muzeów Watykańskich potrafi oznaczać nawet kilka godzin czekania. Grupy i osoby z wykupioną godziną korzystają z odpowiednich wejść, dlatego obserwowanie, jak inni wchodzą, a Wasza kolejka stoi, bywa wyjątkowo frustrujące.
Dobierzcie nocleg do trasy zwiedzania: Gdzie nocować w Rzymie. Przed rezerwacją porównajcie także Lotniska w Rzymie: dojazd do centrum.
Przed wyjazdem pobierzcie w aplikacji Rick Steves Audio Europe nagrania dotyczące miejsc z Waszej trasy. Są bezpłatne i po angielsku. Przy tylu ruinach, kościołach i placach łatwo przejść obok czegoś ciekawego, nie mając pojęcia, na co się patrzy. Mnie ten pomysł bardzo odpowiada: słuchacie wtedy, kiedy chcecie, i nie musicie organizować całego dnia wokół grupowej wycieczki.


Dzień 1: Fontanna di Trevi, Panteon i Zatybrze
Trasa na pierwszy dzień: Piazza Venezia, Kapitol i Piazza del Campidoglio, Fontanna di Trevi, Schody Hiszpańskie, Panteon, Piazza Navona, Via dei Coronari, Campo de’ Fiori, most Ponte Fabricio i Wyspa Tyberyjska, a na koniec Zatybrze, czyli Trastevere. To dzień przede wszystkim na spacer i poznawanie centrum. Jeśli chcecie podejść do Trevi wcześnie rano, zacznijcie właśnie od fontanny, a Piazza Venezia zostawcie na później.
Przy Piazza Venezia znajduje się Kapitol z placem zaprojektowanym przez Michała Anioła. Jeśli zależy Wam na widoku z góry, szukajcie windy na taras Vittoriano, monumentalnego pomnika przy placu; nie jest to winda na sam Kapitol. Potem ruszcie w stronę Trevi. Możecie wrzucić monetę na szczęście, ale najpierw zdecydujcie, czy wystarczy Wam widok z placu, czy chcecie zejść do wydzielonej strefy tuż przy wodzie.
Wejście do wewnętrznej strefy Fontanny di Trevi kosztuje 2 euro; dzieci poniżej 6 lat wchodzą bezpłatnie. Standardowe godziny to od 9:00 do 22:00, a w poniedziałki i piątki od 11:30 do 22:00. Ostatnie wejście jest o 21:00. Zdarzają się zmiany związane z konserwacją, więc sprawdźcie oficjalne godziny na dzień wizyty. Widok na fontannę z placu jest bezpłatny, także po zamknięciu strefy.
Bilet możecie kupić z wyprzedzeniem online albo na miejscu, gdzie płaci się wyłącznie kartą. Z biletem idźcie do kolejki dla osób, które już go mają, zamiast do kasy. Wejście prowadzi od Via della Stamperia, a wyjście w kierunku Via dei Crociferi. Do środka schodzi się po stopniach; wózek można zostawić przy kontroli wejścia, ale nie jest to strzeżona przechowalnia.

Mój sposób na spokojniejsze zdjęcia przy Trevi to bardzo wczesny ranek, nawet około 7:00. W moich wcześniejszych wskazówkach polecałam też przyjść przed 9:00 i zostać wśród ostatnich osób wychodzących przed rozpoczęciem płatnego wejścia. Nie opierałabym jednak dzisiejszego planu na tym sposobie: aktualne zasady gwarantują bezpłatny widok na fontannę, a nie wejście do dolnej strefy poza godzinami otwarcia. Na zdjęcie bez tłumu wciąż wybrałabym rano.
Dalej zobaczcie Schody Hiszpańskie i Panteon, gdzie zwykły bilet kosztuje obecnie 7 euro. Są wyjątki, m.in. bezpłatny wstęp dla osób poniżej 18 lat i w pierwszą niedzielę miesiąca; szczegóły podaje oficjalna strona Panteonu. Obok lubię restaurację Miscellanea. Za to Gelateria del Pantheon zdecydowanie nie jest moim typem: ostrzegam przed lodami, których cena potrafiła dochodzić do 15 euro. Najpierw sprawdźcie cennik.
Od Panteonu przejdźcie na Piazza Navona, zajrzyjcie w Via dei Coronari z małymi sklepami i kierujcie się na Campo de’ Fiori. Potem przez most Ponte Fabricio dotrzecie na Wyspę Tyberyjską, a dalej na drugi brzeg, na Zatybrze. Właśnie tam zakończyłabym dzień kolacją w jednej z trattorii. To długa trasa, więc nie wciskajcie jeszcze kilku muzeów między wszystkie te miejsca; poniżej mam też konkretne wskazówki, gdzie coś zjeść.
Dzień 2: Watykan, Bazylika św. Piotra i Muzea Watykańskie
Na Watykan przeznaczcie drugi dzień, o ile pasuje do godzin otwarcia i dostępnych biletów. Najpierw zarezerwujcie wejście do Muzeów Watykańskich i Kaplicy Sykstyńskiej. Popularne terminy szybko znikają. Jeśli podstawowe bilety są wyprzedane, możecie sprawdzić zwiedzanie z przewodnikiem, ale porównajcie cenę, język i zakres oferty. Samo ustawienie się w kolejce bez rezerwacji nie daje pewności wejścia.
Do Bazyliki św. Piotra przyszłabym już około 7:00, kiedy standardowo otwiera się dla odwiedzających. To mój sposób na znacznie krótszą kolejkę; w poprzednich wskazówkach podawałam około 10 minut, ale nie obiecam Wam takiego czasu w każdy dzień. Zwykłe wejście do bazyliki jest bezpłatne, a kontrola bezpieczeństwa obowiązkowa. Sprawdźcie godziny otwarcia i uroczystości, bo wydarzenia religijne mogą zmienić dostępność.
Jeżeli chcecie wejść na kopułę Bazyliki św. Piotra, zarezerwujcie termin i sprawdźcie cenę na oficjalnej stronie bazyliki. Winda nie dowozi na sam szczyt: po skorzystaniu z niej nadal zostaje 320 stopni. To ważne szczególnie z małymi dziećmi. Widok na plac św. Piotra jest piękny, ale na bazylikę, kopułę i przejście do muzeów zostawcie sobie zapas czasu. Wejście do muzeów znajduje się w innym miejscu niż wejście do bazyliki.


Po wizycie w bazylice i na kopule przejdźcie do Muzeów Watykańskich. Jeśli macie bilet online, kierujcie się do wejścia wskazanego na potwierdzeniu, zamiast automatycznie dołączać do wielosetmetrowej kolejki do kasy. Przy bilecie z hostem może najpierw obowiązywać spotkanie z organizatorem. W środku czekają galerie pełne dzieł sztuki i Kaplica Sykstyńska. Szczegóły dojścia opisałam w poradniku o wejściu do Watykanu.


Standardowo muzea są czynne od poniedziałku do soboty od 8:00 do 20:00, z ostatnim wejściem o 18:00. Z naszego czekania zapamiętałam, że około 15:30 kolejka zaczęła przesuwać się szybciej, gdy było mniej grup, a obsługa wpuszczała więcej osób. Tłok był jednak i przed muzeum, i w środku. Potraktujcie to jako wspomnienie, a nie sposób gwarantujący wejście bez biletu na godzinę.
W ostatnią niedzielę miesiąca Muzea Watykańskie zwykle udostępniają zbiory bezpłatnie od 9:00 do 14:00, z ostatnim wejściem o 12:30. Nie dotyczy to wszystkich świątecznych wyjątków, dlatego zerknijcie do oficjalnego kalendarza. Oszczędzacie na bilecie, ale możecie stracić sporo czasu w kolejce. Przy zaledwie trzech dniach w Rzymie sama rozważyłabym, czy właśnie tak chcę wykorzystać przedpołudnie.
Dzień 3: Koloseum, Forum Romanum i Palatyn
Trzeci dzień zacznijcie od Koloseum, które standardowo otwiera się o 8:30. Sprzedaż biletów na konkretną godzinę rusza 30 dni przed wizytą. Rezerwacja online oszczędza kolejkę do kasy, ale nie zwalnia z kontroli bezpieczeństwa. Możecie wybrać samodzielne zwiedzanie albo wycieczkę z przewodnikiem po Koloseum, Forum Romanum i Palatynie. Ten drugi link prowadzi do wycieczki, nie do zwykłego biletu. Moim zdaniem wnętrze Koloseum naprawdę warto zobaczyć.


Tuż obok jest Forum Romanum. Wydrukujcie mapę z opisem najważniejszych miejsc albo miejcie ją w telefonie, bo bez wyjaśnień łatwo zobaczyć tylko mnóstwo porozrzucanych kamieni i kolumn. Palatyn to wzgórze ponad Forum. Podstawową trasę można przejść w jedno przedpołudnie, ale jeśli lubicie historię, nie ograniczałabym jej sztywno do paru godzin. Rano jest przyjemniej niż w południowym upale.


Koloseum warto obejrzeć także o zachodzie słońca, choćby z zewnątrz. Zwykły bilet i Roma Pass nie pozwalają wejść do środka dwa razy. Jeśli korzystacie z Roma Pass, najpierw sprawdźcie rezerwację terminu dla posiadaczy karty, a potem kupcie Roma Pass. W ten sposób nie zostaniecie z kartą i bez pasującej godziny wejścia. Dokładne warunki opisuje też oficjalna strona Koloseum.
Kiedy jechać do Rzymu, a kiedy odpuścić?
Ja unikałabym przede wszystkim lata i Wielkanocy. Latem upał daje w kość, kiedy całymi dniami chodzi się pieszo, a w Wielkanoc do turystów dochodzą pielgrzymi i uczestnicy uroczystości. Jeśli jednak chcecie zobaczyć wydarzenia z udziałem papieża, właśnie ten okres może Was interesować. W Wielki Piątek przy Koloseum odbywa się droga krzyżowa. Przed podróżą sprawdźcie program i zasady udziału; nie zakładajcie z góry osobistej obecności papieża.
Jeśli nie lubicie tłumów, rozważyłabym nawet styczeń. Kolejki nie znikają całkowicie, ale intensywne zwiedzanie jest dla mnie przyjemniejsze bez letniego skwaru. Uważajcie też na poniedziałki, kiedy część muzeów jest zamknięta; Koloseum co do zasady jest otwarte. Godziny sprawdzajcie dla konkretnych dni, szczególnie świąt i niedziel. Polski długi weekend może być wygodny na wyjazd, lecz nie zmienia włoskiego kalendarza otwarcia zabytków.

Loty do Rzymu i dojazd z lotniska
Loty z Polski: najpierw sprawdźcie lotnisko
Przy zakupie lotu zwróćcie uwagę, czy lądujecie na Fiumicino (FCO), czy na Ciampino (CIA). Z Polski możecie sprawdzić np. bezpośrednie loty Ryanaira z Krakowa do Ciampino oraz ofertę LOT-u do Rzymu. To przykłady, nie pełna lista polskich połączeń. Porównujcie konkretną datę, bagaż i koszt transferu, bo niska cena samego biletu nie musi oznaczać najtańszego całego wyjazdu.
Przy porównywaniu lotów z Polski sprawdźcie nie tylko cenę biletu, ale też bagaż, dojazd na lotnisko wylotu i godzinę przylotu do Rzymu. Fiumicino i Ciampino mają różne połączenia z miastem. Trasy transferów i wskazówki do wyboru lotu znajdziecie tutaj: Lotniska w Rzymie: dojazd do centrum.
Jak dostać się z Fiumicino do centrum Rzymu?
Najszybciej na Termini dojedziecie Leonardo Express: podróż trwa 32 minuty i kosztuje 14 euro. Ze stacji Termini możecie przesiąść się do metra. Jeśli nocujecie w innej części miasta, sprawdźcie także regionalny FL1 za 8 euro, który zatrzymuje się m.in. na Roma Ostiense i Roma Tuscolana, ale nie jedzie na Termini. Czas dojazdu zależy od stacji, orientacyjnie liczcie około 30 do 45 minut. Szczegóły połączeń podaje Trenitalia.
Tańszą opcją jest autobus Terravision, z biletami online od 6 euro. Do Termini jedzie około godziny, zależnie od ruchu. Papierowy bilet kolejowy wymagający skasowania włóżcie do kasownika przed podróżą. Inaczej działa cyfrowy bilet regionalny Trenitalia: aktywuje się automatycznie o zaplanowanej godzinie odjazdu wybranego pociągu. Nie trzeba już wykonywać ręcznego check-inu. Sprawdźcie typ biletu, zamiast szukać kasownika dla każdego kodu QR.
Jak dojechać z Ciampino?
Z Ciampino możecie skorzystać z bezpośredniego autobusu do Termini albo z komunikacji miejskiej z przesiadką do metra. Linie ATAC 520 i 720 są objęte miejskim systemem biletowym; wybór trasy zależy od adresu noclegu. To ważne także przy Roma Pass: karta obejmuje te miejskie autobusy, ale nie każdy prywatny transfer lotniskowy. Nie pomylcie Ciampino z Fiumicino, bo Leonardo Express odjeżdża z tego drugiego lotniska.
Jeśli z Rzymu ruszacie dalej, przydać się może samochód. My pojechaliśmy na kilka dni do Sperlongi. Od kilku lat korzystamy przy wynajmie wyłącznie z Discover Cars i dobrze oceniam ich pomoc. Na samo zwiedzanie centrum Rzymu nie organizowałabym jednak auta: opisany plan opiera się przede wszystkim na chodzeniu i komunikacji miejskiej.
Komunikacja miejska w Rzymie: bilety i Roma Pass
Po Rzymie jeżdżą autobusy, tramwaje i trzy linie metra: A, B z odgałęzieniem B1 oraz C. Bilet BIT kosztuje 1,50 euro i jest ważny 100 minut; obejmuje jeden przejazd metrem z dozwolonymi przesiadkami, a nie dowolną liczbę ponownych wejść przez bramki. Kupicie go m.in. w automatach i kioskach tabacchi oznaczonych literą T. Papierowy bilet skasujcie. Szczegóły podaje ATAC.
Bilet Roma 24H kosztuje 8,50 euro i działa przez 24 godziny od pierwszego skasowania. Cenowo zaczyna mieć sens przy około sześciu oddzielnie opłacanych przejazdach BIT, ale wiele miejsc z mojego planu zobaczycie pieszo. Dlatego nie kupowałabym automatycznie biletu dobowego na każdy dzień. Najpierw spójrzcie, jak daleko macie nocleg i czy faktycznie będziecie wielokrotnie wsiadać do metra lub autobusu.
Roma Pass łączy komunikację miejską z jednym wybranym wejściem w wersji 48-godzinnej lub dwoma w wersji 72-godzinnej oraz ze zniżkami w uczestniczących obiektach. Czas na muzea i transport liczy się osobno, a karta działa w aplikacji. Obejmuje też toalety sieci P.Stop. Kartę możecie sprawdzić i kupić tutaj, a moje obliczenia znajdziecie w poradniku o Roma Pass. Muzea Watykańskie nie są objęte samą kartą Roma Pass. To szczególnie ważne przy planie łączącym Rzym z Watykanem.
Sposób odbioru karty sprawdźcie na potwierdzeniu zakupu. W moich wcześniejszych wskazówkach wymieniałam punkty informacji w hali przylotów Terminalu 3 na Fiumicino oraz przy przylotach na Ciampino, a także punkty w centrum. Nie opierałabym jednak transferu na założeniu, że każdy punkt jest czynny o dowolnej porze lub obsługuje każdy voucher. Sprawdźcie aktualną listę punktów i warunki wybranego sprzedawcy przed przylotem.
Gdzie nocować w Rzymie na 3 dni?
My nocowaliśmy w studiu trzy minuty od Koloseum, mieszczącym do czterech osób. Za cztery noce zapłaciliśmy w przeliczeniu około 1790 zł, podczas gdy hotele w podobnej okolicy wychodziły na około 3580 zł i więcej. Bliskość Koloseum była bardzo wygodna przy porannym zwiedzaniu. Jeśli Waszym priorytetem jest Watykan, zerknijcie także na Prati; jeśli transfer i dalsze podróże koleją, na okolice Termini.
Przy zameldowaniu przygotujcie dowód osobisty lub paszport każdego uczestnika wyjazdu, także dzieci. Włoscy gospodarze rejestrują dane gości i weryfikują ich tożsamość. Niektórzy przesyłają formularz jeszcze przed przyjazdem, ale sam wygląd wiadomości nie świadczy o jej wiarygodności. Jeżeli prośba budzi wątpliwości, skontaktujcie się z obiektem przez znany kanał rezerwacji. O takich sytuacjach napisałam w poradniku sprawdzania noclegów i unikania fałszywych ofert.
Mam kilka konkretnych noclegów, od których możecie zacząć szukanie. Jeżeli będą zajęte, otwórzcie wyszukiwanie noclegów w Rzymie i ustawcie własne daty, liczbę osób oraz filtry. Porównujcie cenę końcową, śniadanie i zasady anulowania. Moje wskazówki pomagają wybrać lokalizację, ale to, co przy jednym pobycie było tanie, w innym terminie może kosztować znacznie więcej.
Centrum, Koloseum i Fontanna di Trevi
W okolicy Koloseum sprawdźcie Cibele B&B, które zwróciło moją uwagę ładnymi pokojami i dobrymi opiniami. Jako tańszą możliwość miałam na liście Casa Cleo. Jeżeli marzy Wam się nocleg koło Fontanny di Trevi, zobaczcie Domus Trevi i wariant ze śniadaniem. Podoba mi się też RomeBest, a Hotel Virgilio to kolejny adres do porównania pod względem ceny i położenia.
Noclegi blisko Watykanu
Na wczesną wizytę w Muzeach Watykańskich wygodne będą Jacuzzi Rooms lub Domus Serafino. W moim zestawieniu oba miejsca wyróżniały się stosunkiem ceny do lokalizacji, a Domus Serafino także opiniami. Warto sprawdzić, czy została tańsza kategoria pokoju. Na liście mam również At Home Townhouse – Filiberto, ale uwaga: ten obiekt leży przy Via Emanuele Filiberto, po drugiej stronie centrum, więc nie wybierajcie go z myślą o noclegu tuż przy Watykanie.


Termini i tańsze noclegi
Przy Roma Termini zerknijcie na A Roman Tale B&B. Polecałam je za śniadanie, bardzo dobre opinie i rozsądną jak na Rzym cenę. Dostałam też rekomendację Roma Veneto Relais jako przyjemnego miejsca na pobyt; to wskazówka od kogoś innego, nie mój nocleg. Przy szukaniu oszczędności sprawdźcie również Gordon 1, które wcześniej wyróżniało się niską ceną.

Drugą możliwością na tani nocleg w Rzymie są domy prowadzone przez zgromadzenia zakonne i inne obiekty kościelne. Włosi mają nawet osobny serwis Ospitalità Religiosa z takimi adresami, także w centrum. Tylko uprzedzam: raczej się tam nie imprezuje 🙂 Zwykle liczy się cisza, co akurat mi odpowiada. Kiedy przeglądałam oferty, znajdowałam też miejsca przyjmujące rodziny z dziećmi; przed rezerwacją sprawdźcie godziny powrotu i zasady konkretnego domu.
Mapa noclegów w Rzymie
Na mapie porównacie noclegi wokół Koloseum, Termini i Watykanu. Ustawcie własny termin i liczbę osób, a potem sprawdźcie dokładne położenie wybranego obiektu względem pierwszej atrakcji danego dnia. Sama nazwa „centrum” niewiele mówi: do Watykanu z okolic Koloseum wciąż trzeba dojść lub dojechać. Przy krótkim pobycie dobry adres potrafi oszczędzić więcej czasu niż niewielka różnica w cenie pokoju.
Rzym z dziećmi: Villa Borghese i Bioparco
Jeśli macie więcej czasu albo chcecie zastąpić część intensywnego zwiedzania czymś spokojniejszym, rozważcie park Villa Borghese. Wejście do Galleria Borghese zarezerwujcie osobno przez oficjalny system wskazany przez galerię. W pobliżu jest zoo Bioparco di Roma, gdzie dzieci poniżej 100 cm wzrostu wchodzą bezpłatnie. Na sam ogród zoologiczny liczyłabym około dwóch godzin; warto sprawdzić mapkę i rozkład karmienia zwierząt.
Jeżeli macie Roma Pass, sprawdźcie bezpośrednio w Bioparco, jakie zniżki obowiązują w dniu wizyty. W parku można też wypożyczyć łódkę na małym jeziorze. W moich wcześniejszych wskazówkach koszt wynosił 5 euro za 20 minut, ale aktualnej stawki nie potwierdziłam, więc potraktujcie tę kwotę orientacyjnie i zerknijcie na cennik na miejscu. To pomysł na przerwę od kamiennych ruin, nie obowiązkowy dodatkowy punkt już napiętego planu.
Na co uważać w Rzymie?
Kieszonkowcy: ukradziono mi portfel
W Rzymie ukradziono mi portfel. Zgłosiłam to na policję i dobrze, że to zrobiłam: potwierdzenie zgłoszenia przydało się przy ubezpieczeniu. Dzięki ochronie powiązanej z kartą bank zwrócił mi większość kosztów wyrobienia dokumentów zastępczych. Sprawdźcie warunki własnej karty, bo nie każde konto w Polsce zawiera takie ubezpieczenie. Dokumentów i portfela nie trzymałabym w tylnej kieszeni spodni, łatwo dostępnej kieszeni płaszcza ani w plecaku na plecach.
Uważajcie także na torebki odłożone na podłogę kawiarni albo przewieszone przez oparcie krzesła. Właśnie tak koleżance ukradziono portfel w Barcelonie. W Rzymie szczególną czujność zachowałabym w zatłoczonych autobusach, m.in. 64 w stronę Watykanu, a także 40 i 170 oraz tramwajach 8 i 3. W metrze pilnujcie rzeczy przy drzwiach i na ruchliwych stacjach: Termini, Ottaviano, Spagna i Repubblica.
Bilety „bez kolejki”: sprawdźcie, co kupujecie
Wcześniejsza rezerwacja bardzo ułatwia zwiedzanie, ale czytajcie opis oferty. Bilet, bilet z audioprzewodnikiem i wycieczka z przewodnikiem to różne produkty. Ja wolę prosty, zrozumiały proces zakupu niż zgadywanie, co obejmuje nieczytelny formularz. Porównajcie cenę końcową, zasady anulowania i punkt spotkania. Przy wycieczce opłata za przewodnika może dotyczyć również dziecka, które miałoby bezpłatne zwykłe wejście do zabytku.
Co zobaczyć w Rzymie za darmo?
- Bazylika św. Piotra i wiele kościołów: zwykłe wejście jest bezpłatne, ale osobno płatne mogą być kopuły, skarbce czy muzea.
- Muzea Watykańskie: zwykle ostatnia niedziela miesiąca, z wyjątkami świątecznymi; godziny 9:00 do 14:00, ostatnie wejście 12:30.
- Koloseum: pierwsza niedziela miesiąca. Obowiązują zasady bezpłatnego dnia i kolejka; nie zakładajcie, że będzie to szybki wstęp.
- Koloseum dla osób poniżej 18 lat: podstawowy wstęp jest bezpłatny, ale potrzebny jest odpowiedni bilet. Płatna wycieczka to osobna usługa.
- Komunikacja ATAC dla dzieci do 10 lat: bezpłatnie w towarzystwie płacącego dorosłego zgodnie z regulaminem. Trenitalia ma odrębne zasady, a standardowa bezpłatna podróż dzieci poniżej 4 lat nie oznacza darmowego osobnego miejsca.
- Fontanna di Trevi: bezpłatny jest widok z placu, nie standardowe wejście do dolnej strefy.
- Schody Hiszpańskie, place i spacery po Zatybrzu: do samego spacerowania nie potrzebujecie biletu.
- Pitna woda z miejskich fontanelli: możecie uzupełnić butelkę bez kupowania kolejnej wody.
Do oszczędzania pasuje też aperitivo, zwykle późnym popołudniem lub wczesnym wieczorem, mniej więcej między 17:00 a 19:00. W niektórych lokalach do napoju dostaniecie przekąski, czasem całkiem sycące. Płacicie za napój lub zestaw, a zawartość zależy od baru, więc najpierw sprawdźcie ofertę. Panteon również nie jest już na co dzień bezpłatny; zwykły bilet kosztuje 7 euro, z osobnymi ulgami i dniami bezpłatnego wstępu.

Gdzie zjeść w Rzymie i na jakie ceny uważać?
Po niedrogie jedzenie na szybko zaglądajcie też do małych supermarketów, np. Carrefour i Despar. Na kolację wybrałabym Zatybrze lub okolice Campo de’ Fiori; na Zatybrzu popularnym adresem jest Mimi e Coco Trast. Nazwy ristorante, trattoria i osteria mogą podpowiadać styl lokalu, ale nie gwarantują poziomu cen. Trattoria czy osteria bywają prostsze i tańsze, mimo to zawsze zerknijcie na menu przed zajęciem stolika.
Przy Koloseum polecam Trattorię Luzzi przy Via di San Giovanni in Laterano 88. To mój konkretny adres na dobre jedzenie za rozsądne pieniądze. W internetowym menu restauracji są makarony około 8 euro i litr wina stołowego za 6 euro. Tiramisu w moich wcześniejszych wskazówkach kosztowało 4 euro; aktualną cenę sprawdźcie na miejscu. Na pyszne tiramisu mam też drugi adres: Two Sizes.


W ciągu dnia sprawdza się pizza al taglio, czyli pizza na kawałki, zwykle sprzedawana na wagę. Zwróćcie uwagę na jednostkę w cenniku, bo duży kawałek może zaskoczyć ceną. Przy pierwszym opisie tej trasy kawałek kosztował około 2,50 euro, a mały, średni i duży kubeczek lodów odpowiednio około 2,50, 3,50 i 4,50 euro. Dzisiejszą cenę porcji sprawdźcie w cenniku. Lody można często zamówić z bitą śmietaną.
Na kawę również warto zrobić przerwę. W pierwszym opisie wyjazdu podawałam około 2 do 3 euro; rodzaj kawy i obsługa przy stoliku wpływają na rachunek. I mała językowa pułapka: włoskie latte to po prostu mleko. Jeśli chcecie kawę z mlekiem, nie zamawiajcie samego latte. Za to wodę możecie uzupełniać w miejskich źródełkach: w Rzymie jest ich mnóstwo i bardzo podoba mi się to rozwiązanie.
Na liście restauracji do rozważenia mam jeszcze Cucina del Teatro, Ristorante Dilla, Cybo, Dami Bistro, Ristorante Pancrazio dal 1922, Casa & Bottega i Oro Bistrot. Różnią się charakterem i cenami, więc wybierzcie miejsce pasujące do swojego budżetu i trasy. Przed wizytą sprawdźcie menu oraz godziny; sam fakt, że restauracja leży blisko znanego zabytku, nie mówi jeszcze, ile wydacie na kolację.
Co jeszcze zrobić w Rzymie i okolicy?
Tivoli: pomysł na dodatkowy dzień
Jeśli zostajecie dłużej, rozważcie wycieczkę pociągiem do Tivoli. Można tam zobaczyć wpisaną na listę UNESCO Villę d’Este oraz wodospad Grande Cascata w parku Villa Gregoriana. Ja następnym razem planuję zostać także na noc. To propozycja na przedłużenie pobytu; do trzech już wypełnionych dni w centrum nie dokładałabym kolejnej wycieczki, chyba że świadomie rezygnujecie z części rzymskich atrakcji.
Zakupy: Via del Corso czy Euroma2?
Dużo sklepów znajdziecie przy Via del Corso i w okolicach Campo de’ Fiori. Ja wybrałam się także do centrum handlowego Euroma2. Jest wielkie, ale nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia i drugi raz nie poświęcałabym mu czasu kosztem miasta. Jeżeli mimo to chcecie jechać, wybierzcie metro B do EUR Fermi, potem autobus 070, 700 lub 709 do Colombo/Pacifico i około pięciu minut pieszo. Tak dojazd opisuje samo centrum Euroma2.
Wieczór w San Lorenzo i nasza przygoda w klubie
W studenckiej dzielnicy San Lorenzo szukajcie barów i wieczornego życia. Z naszej wizyty pamiętam sympatyczny Bebida Samba, gdzie odbywały się koncerty, a studenci Erasmusa mieli bezpłatne wejście. My o tym nie wiedzieliśmy, ale obsługa wzięła nas właśnie za studentów Erasmusa, bo nie umieliśmy odpowiedzieć na ich okrzyki po włosku 🙂 Aktualnego działania klubu i tej promocji nie potwierdziłam, ale tę historię z wyjazdu wciąż wspominam z uśmiechem.
Morze blisko Rzymu: Lido di Ostia
Przy tygodniowym pobycie możecie wyskoczyć nad morze do Lido di Ostia, dokąd dojeżdża kolej Metromare. Możliwy jest też dalszy dojazd autobusem Cotral na Fiumicino, więc kusi, żeby połączyć plażę z powrotem na lotnisko. Sprawdźcie jednak rozkład na konkretny dzień i zostawcie duży zapas. Taka trasa może kosztować mniej niż Leonardo Express; porównajcie koszt całego przejazdu z bezpośrednim autobusem lotniskowym.
Rzym jako prezent: Vespa i degustacja wina
Ktoś zapytał mnie kiedyś o wyjazd do Rzymu jako niespodziankę dla partnerki i wyjątkową atrakcję na miejscu. Znalazłam wtedy wieczorny wynajem Vespy oraz degustację wina w okolicy Forum. To propozycje, które wyszukałam dla czytelnika. Przed rezerwacją sprawdźcie dostępność i warunki; Vespa z tego linku to wynajem, więc istotne są wymagania dotyczące kierowcy, a nie tylko trasa przejazdu.
Do Wenecji zabrałam rodziców w ramach niespodzianki: nawet nie wiedzieli, że gdzieś lecą 😀 Takie wyjazdy bardzo lubię, ale przy Rzymie najpierw dopięłabym rezerwacje, żeby niespodzianką nie okazała się wyłącznie kolejka do wejścia.
O czym pamiętać przed podróżą?
- Zarezerwujcie wejście do Koloseum i przeczytajcie instrukcję zakupu biletów.
- Ustalcie dzień na Muzea Watykańskie i Kaplicę Sykstyńską: praktyczny poradnik.
- Policzcie, czy Wasz plan uzasadnia zakup Roma Pass.
Czytaj także: Gdzie nocować w Rzymie · Koloseum: bilety i rezerwacja · Lotniska w Rzymie: dojazd do centrum · Watykan: zwiedzanie i bilety · Roma Pass: czy warto?

Zaczęłam podróżować po maturze w 2005 roku. Studiowałam w Nowej Zelandii, mieszkałam na Malcie, Maderze, w Bretanii i w Porto. Mówię po angielsku i francusku, trochę po portugalsku oraz znam podstawy chińskiego. Podróżuję tylko z bagażem podręcznym i z dwójką dzieci. Kiedyś korzystałam z Couchsurfingu, dziś z HomeExchange. Zawodowo jestem agile coachem. Zajmuję się także improwizacją teatralną. Poznaj mnie bliżej i skontaktuj się ze mną.